Jedzenie lekiem… Alergia

Dziś o alergii chorobie, którą znam z autopsji. Swędzenie, kichanie, smarkanie, obrzęk i łzawienie oczu były moimi nierozłącznymi towarzyszami. Pomimo odczulania i wieloletniej kuracji z roku na rok było tylko gorzej z okresami wyciszenia objawów. Problem dotyczył również moich synów. Piszę o moich doświadczeniach w czasie przeszłym, ponieważ odkąd przeszliśmy na dietę wg tradycyjnej medycyny chińskiej, objawy alergii najpierw pomału zaczęły słabnąć i zanikać, aż zniknęły na dobre…

Z moich obserwacji to mit, że uczulają nas alergeny… Teraz widzę, jak oburzają się lekarze…
Alergia to wynik słabości organizmu, rozchwiania równowagi wewnętrznej i zatracenia mechanizmów samoregulacji organizmu. Wychodzę z założenia, że zdrowy, silny i zrównoważony organizm ma świetnie rozwinięte mechanizmy adaptacyjne i jest w stanie sobie poradzić z niekorzystnymi warunkami środowiska.

Sposób odżywiania, nasze nawyki styl życia mogą zarówno wspierać samoregulację organizmu, jak też ją zaburzać. I tak począwszy od życia płodowego jesteśmy narażeni na negatywne czynniki: słabe i rozregulowane organizmy rodziców przekazują słabość organizmowi dziecka za pośrednictwem tzw. Qi (Czi) urodzeniowego będącego „darem” rodziców na całe życie dla dziecka, jest to energia życiowa stanowiąca potencjał rozwojowym dziecka, złe odżywianie matki w czasie ciąży i w okresie karmienia, stres i zanieczyszczenie środowiska dopełniają dalszych zniszczeń, już we wczesnym okresie niemowlęcym dzieci są chorowite i występują u nich objawy alergii. Po okresie karmienia piersią, kiedy dziecko przechodzi na dietę stałą, zalecaną przez lekarzy, zaczyna być karmione pokarmami wychładzającymi organizm tj. surowymi owocami, soczkami, serkami, owocowymi jogurcikami, no i oczywiście słodyczami: biszkopcikami, ciasteczkami, następnie czekoladkami i cukierkami, „bo to przecież nieludzkie chować dzieci bez słodyczy”.
W późniejszym czasie dochodzą napoje gazowane, chipsy… Dziecko przyzwyczajone do takiego stylu odżywiania oraz bezustannie atakowane reklamami utrwala swoje nawyki i przenosi do dorosłego życia, następnie przekazuje je następnemu pokoleniu… Co gorsza, wielu z nas stara się jeść „zdrowo” i ku swemu zdziwieniu całe życie boryka się nasilającymi się problemami zdrowotnymi.

Jak sprawdzić czy dana dieta jest dla nas korzystna? To proste.
Silny organizm jest odporny na niekorzystne warunki środowiskowe, ponieważ jego mechanizmy obronne działają bez zarzutu. Słaby, źle odżywiony organizm natychmiast wysyła sygnały chorobowe, mające nas skłonić do zaprzestania szkodliwych praktyk. Objawy alergiczne tj. wysypka, katar, swędzenie, to sygnały wysyłane przez organizm, w który została zachwiana równowaga wewnętrzna. Zamiast eliminować i tłumić objawy, powinniśmy się nauczyć odczytywać informacje płynące z objawów i na nie reagować. Informują one, że w organizmie dzieje się źle, że dany styl życia, odżywiania i warunki środowiskowe pogłębiają stan nierównowagi.

Leki alergiczne tłumią tylko objawy, natomiast nie przywracają równowagi w organizmie. Tak naprawdę niczego nie leczą, konsekwencją są pogłębiające się dolegliwości, które z czasem transformują się w chorobę np. astmę, żółtaczkę, choroby nerek, cukrzycę, nadciśnienie i problemy krążeniowe, chorobę wrzodową czy otyłość.

Jeśli nasze zdrowie zależy od równowagi jin-jang, to również nasze pożywienie powinno charakteryzować się równowagą, naturą ochładzającą i rozgrzewającą zarazem. Chcę podkreślić, że spożywanie produktów tylko ochładzających, czy też tylko rozgrzewających nie jest korzystne, ponieważ żaden nadmiar nie jest korzystny. Ze smutkiem stwierdzam, że obecnie modne diety, czy tez propagowane style odżywiania mają naturę silnie wyziębiającą i zakwaszającą. Reklamowane, czy też promowane produkty są często zjadane w nadmiarze pod szyldem „zdrowego odżywiania” i tak, nadmiar nabiału tj. serków, mleka, jogurtów, nadmiar surowych pokarmów w postaci surówek i soków, nadmiar białej mąki w makaronach, pieczywie, nadmiar kurczaków i wieprzowiny, nadmiar gotowych do spożycia płatków (szczególnie polecanych dzieciom, jako zdrowe), nadmiar słodyczy przebranych za „zdrowe przekąski” np. ciastek śniadaniowych, batoników mlecznych czy zbożowych i kremów kanapkowych „pełnych mleka, czekolady i orzechów” i w końcu spożywanie dużej ilości zimnej wody mineralnej (dla przepłukania i oczyszczenia organizmu – na litość boską nasz organizm nie jest rurociągiem, który łatwo przeczyścić zwiększając ilość płynów w organizmie) powodują silne wychłodzenie i osłabienie organizmu, które manifestują się alergiami i innymi schorzeniami.

Każdy z nas, a szczególnie alergik, powinien się odżywiać tym, co da mu równowagę, unikać nadmiarów jednej czy drugiej grupy produktów. Usuwanie objawów to nie leczenie! Musimy usunąć przyczynę, a najczęściej jest to nieprawidłowe odżywianie połączone z niewłaściwym stylem życia.

Lekarze straszą, że jak tak dalej pójdzie, to za parę lat, co druga osoba będzie alergikiem, a moje obserwacje to potwierdzają. Przyczyn alergii nie należy upatrywać wyłącznie w skażeniu środowiska, lecz głównie w naszych nawykach żywieniowych. Moje przekonania wyciągam z obserwacji i doświadczeń. Czy to nie zdumiewające, że klienci, którzy ściśle zastosowali się do zaleceń chociażby diety Pięciu Przemian byli wstanie pokonać alergię raz na zawsze w przeciągu ok. 1 roku. Przy czym nadmieniam, że warunkiem utrzymania dobrego stanu zdrowia jest stosowanie zasad diety do końca życia…

Najbardziej z powodu alergii cierpią dzieci. Ciągłe katary, kaszel, przeziębienia, anginy, astma uprzykrzają życie dzieciom i nam rodzicom. Niewłaściwe leczenie (objawowe) po krótkim czasie daje efekt w postaci cięższych schorzeń tj. anemii, problemów z trawieniem, uszkodzenia nerek i wątroby, uszkodzenia układu odpornościowego i w konsekwencji osłabienia całego organizmu. Nasze zdrowie i naszych dzieci jest w naszych rękach, a tak naprawdę w naszych talerzach i garnkach.

I na koniec chcę obalić mit, że zdrowa żywność kosztuje więcej… moim zdaniem zdrowa (droższa) i niezdrowa (tańsza) kosztują „prawie” tyle samo… ponieważ do tańszej żywności należy doliczyć koszt wizyt lekarskich, leków, nie wspominając o nieprzespanych nocach, zmartwieniach tj. kosztach niskiej jakości naszego życia…

Nietolerancja pokarmowa czym się różni od alergii

 

Czy wiesz, że aż 15 do 20 proc. populacji jest lub będzie w niedalekiej przyszłości chore na alergię, przypuszcza Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) na podstawie przeprowadzonych badań. Wśród schorzeń o podłożu alergicznym wymienia się nietolerancję pokarmową, zjawisko, które nasila się coraz bardziej w ciągu ostatnich 20 lat.

Co to jest nietolerancja pokarmowa?

Nietolerancją pokarmową nazywa się nadwrażliwość na pewien określony rodzaj żywności lub jej składnik, który przez większość jest tolerowany. Nietolerancja pokarmowa objawia się niechcianymi powtarzającymi się symptomami, które następują zawsze po spożyciu normalnej porcji nietolerowanego pokarmu.
Spośród tych symptomów można wyróżnić kilka łatwo zauważalnych, takich jak:

bóle brzucha i wzdęcia

ale jest także wiele symptomów ukrytych lub trudnych do skojarzenia właśnie z nietolerancją. Są nimi powtarzające się

  • infekcje
  • migreny
  • bóle reumatyczne
  • zaburzenia w obrębie wyglądu skóry (zaczerwienienia, wypryski, swędzenie, suchość).

W chwili postawienia właściwej diagnozy zmienia się jakość życia osoby dotkniętej nietolerancją pokarmową. Od tej pory musi przywyknąć do czytania etykiet na produktach spożywczych i do robienia przemyślanych zakupów – koniec nawykowego wrzucania rzeczy do koszyka.
Osoba dotknięta nietolerancją pokarmową będzie też miała utrudnione życie towarzyskie. I choć nietolerancja jest mniej groźna dla organizmu niż alergia, należy wziąć ją poważnie pod uwagę, ponieważ długotrwałe nadużywanie swojego organizmu i nieliczenie się z jego ograniczeniami może prowadzić do groźnych schorzeń, zwłaszcza w obrębie przewodu pokarmowego.

Alergia i nietolerancja jakie są różnice?

Niezależnie, czy chodzi o alergię czy o nietolerancję pokarmową są trzy etapy traktowania obu schorzeń. Pierwszy to obserwacja symptomów, następnie diagnoza, trzeci – wykluczenie szkodliwych produktów.
Alergia i nietolerancja są często mylone, choć mają tak różny przebieg. Żeby je odróżnić należy przeanalizować symptomy. W przypadku alergii reakcja organizmu na produkt, na który jesteś uczulona jest natychmiastowa. Najczęściej jest to obrzęk, wywołujący problemy z oddychaniem, a także problemy z sercem, włącznie z obrzękiem Quinckego, poważne problemy z układem pokarmowym – wymioty, biegunka. Jeśli chodzi o nietolerancję – objawy będą znacznie bardziej dyskretne: migrena, wzdęcia, poczucie ciężkości, zaparcia, bóle reumatyczne, infekcje (takie jak grypa i angina), problemy ze skórą, a nawet cukrzyca typu I. Nietolerancja pokarmowa może mieć tak wiele niespecyficznych objawów, że jest naprawdę trudna do zdiagnozowania.
Dlatego najpewniejszym sposobem, na podstawie którego można postawić prawidłową diagnozę są testy z krwi, kału lub testy skórne. Pozwalają na ustalenie czy jest to alergia czy nietolerancja oraz na precyzyjne określenie, które produkty należy absolutnie wykluczyć z diety.

Przyczyny nietolerancji

Dzięki coraz bardziej zaawansowanym badaniom wiemy już, że przyczyny nietolerancji pokarmowej są złożone. Powód może być jeden, ale także może się nakładać kilka przyczyn, takich jak:

Dziedziczenie. Niektóre osoby mają genetyczną skłonność w kierunku gorszej tolerancji niektórych produktów.

Higiena. Od urodzenia jesteśmy poddani działaniu bakterii, które mają wpływ na nasz system immunologiczny. Zbyt restrykcyjne przestrzeganie higieny uniemożliwia wytworzenie się odporności. Także częste przyjmowanie antybiotyków od wczesnego dzieciństwa może być przyczyną spadku odporności, który manifestuje się nietolerancją pokarmową.

Zbyt wczesne urozmaicanie diety. Jest to bardzo popularna przyczyna alergii i nietolerancji pokarmowej. Przewód pokarmowy niemowląt nie jest dostosowany do tak dużej różnorodności pokarmowej. Nie powinno się dzieciom w wieku niemowlęcym urozmaicać aż tak bardzo diety.

Pojawiania się na rynku nowych, nieznanych produktów. Owoce egzotyczne, przyprawy, oleje roślinne z roślin nie rosnących w Europie – ich spożywanie również może być przyczyną nietolerancji pokarmowej.

Uprzemysłowienie produkcji. Sztuczne aromaty, sztuczne dodatki, konserwanty, chemizacja żywności produkowanej na skalę masową, mieszanki, nowe technologie, coraz bardziej rozwinięty proces produkcji żywności, wykorzystywanie modyfikacji genetycznej – wszystko to może być przyczyną pojawiania się alergenów.

Zanieczyszczenie środowiska. Aluminium, ołów, rtęć. Zatrucia ciężkimi metalami (plomby amalgamatowe, szczepionki, spaliny, dym papierosowy) mogą być odpowiedzialne zwłaszcza za nietolerowanie glutenu i produktów mlecznych. Najczęściej występująca nietolerancja dotyczy glutenu, produktów mlecznych i jaj. Pozostałe często spotykane: nietolerancja owoców morza, orzechów, niektórych przypraw, owoców egzotycznych

 

Trochę brudu nie zaszkodzi…czyli o zapobieganiu alergii u dzieci!

Dzieci dzielą się na czyste oraz…  zdrowe i szczęśliwe! Tak głosi porzekadło, a jaka jest prawda?

Większość  rodziców staje na głowie, aby ich dzieci żyły w bezpiecznym, wolnym od bakterii i wirusów środowisku – bezustannie walczą z każdym patogenem, który mógłby zaatakować ich pociechę.

Są fanami mydeł przeciwbakteryjnych, dezynfekowania pomieszczeń, w których przebywają dzieci, sterylizacji naczyń. Wycierają dziecku ręce, kiedy tylko dotknie czegokolwiek „brudnego”, a możliwość zjedzenia przez dziecko czegokolwiek z podłogi lub niemytych owoców prosto z drzewa napawa ich lękiem… pomimo, że stosują się do wszystkich zaleceń ich pociechy chorują równie często, a nawet częściej, niż ich rówieśnicy, a także częściej zapadają na różnego typu uczulenia i alergie. Jak to możliwe?

Według najnowszych badań szwedzkich naukowców, umiarkowana ekspozycja dzieci na kontakt z brudem i zarazkami jest dla nich korzystna, co więcej zapobiega alergiom.

Rezultaty badań wskazują, że dzieci, których rodzice “czyścili” smoczki po prostu je oblizując, chorują na alergie rzadziej, niż dzieci, których rodzice za każdym razem myli smoczki lub je wygotowywali. U tych dzieci stwierdza się mniej przypadków alergii skórnej, astmy alergicznej oraz mniejszą ilość przeciwciał odpowiedzialnych za nadreaktywność układu odpornościowego na nieszkodliwe pyłki czy substancje pokarmowe.  O ile trudno stwierdzić, że lizanie smoczka zapobiega alergiom jako takim, to w praktyce wskazuje, że rodzice, którzy nie są przewrażliwieni na punkcie higieny, częściej poprzez swoje działania eksponują dzieci na kontakt z brudem i zarazkami

Konkluzja: ekspozycja dzieci na kontakt z ze śliną rodziców i florę bakteryjną zawartą w ślinie wspomaga rozwój układu immunologicznego dziecka.

Pojęcie zarazków, jako wyłącznie patogenów powodujących choroby jest błędne. Coraz więcej badań dostarcza dowodów, że wczesna ekspozycja dzieci na zarazki pomaga budować silny układ odpornościowy. Okazuje się, że sterylne środowisko i niszczenie wszystkich bakterii może wywołać efekt przeciwny do zamierzonego: osłabić układ immunologiczny, zwiększyć podatność na infekcje oraz alergie skórne i oddechowe.

Tak więc czy powinniśmy pozwolić naszym dzieciom tarzać się w kurzu i jeść “ciasteczka z błota”, które z takim zaangażowaniem „upiekły” przez nasze dzieci? No, nie koniecznie. Ale też nie powinniśmy wpadać w panikę, kiedy nasze dziecko zje coś brudnymi rękami lub po prostu z ziemi, nie powinniśmy też używać antybakteryjnych mydeł czy też chusteczek, ani też dezynfekować pomieszczeń bez wyraźnej potrzeby. Pozwólmy naszym dzieciom na kontrolowany kontakt z brudem i zarazkami, aby mogły rozwinąć silny układ odpornościowy i silną florę probiotyczną jelit, która jest źródłem zdrowia i odporności.

A jakie jest Wasze zdanie?

 

A może to borelioza?

Czy często czujesz się zmęczony?
Czy dokuczają Ci regularne bóle i obrzęki stawów lub uporczywe bóle kręgosłupa i szyi?
Czy często czujesz się obolały, masz uczucie rozbicia, któremu towarzyszą stany podgorączkowe?
Czy dokuczają Ci bóle głowy, masz problemy z pamięcią lub zaburzenia neurologiczne o niewyjaśnionym pochodzeniu?
A może masz zaburzenia nastroju lub stany depresyjne?
Czy Twój lekarz nie może znaleźć przyczyny tych dolegliwości?

To może być BORELIOZA zwana również chorobą z Lyme. Borelioza wywoływana jest przez bakterie z rodzaju Borrelia, przenoszone przez ukąszenia owadów, w szczególności przez kleszcze.

Kleszcze to owady, które obecnie z powodu ciepłych zim namnażają się w zatrważającej ilości. Jeszcze dziesięć lat temu w Europie można je było spotkać tylko w lasach niektórych regionów, obecnie opanowały ogromne obszary również naszego kraju. Oczywiście nie każdy kleszcz jest zarażony. Wiadomo, że w Polsce, w zależności od regionu, zarażonych jest ok. 30% kleszczy.

Niestety nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy po ugryzieniu przez kleszcza doszło do zakażenia od razu, gdyż objawy boreliozy nie występują od razu i mogą przybierać różne postacie:

wczesną zlokalizowaną,

wczesną rozsianą,

późną przewlekłą.

W pierwszych dwóch postaciach, zwykle w okresie od 3 do 30 dni od ugryzienia, występują objawy skórne takie jak, rumień zlokalizowany lub wędrujący, któremu czasami towarzyszą objawy grypowe. Z mojej praktyki wiem, że często te objawy mogą zostać przeoczone lub zbagatelizowane. Wówczas choroba może rozwijać się latami dając wiele z pozoru niepowiązanych ze sobą objawów i przechodzi w trudną do wyleczenia postać przewlekłą.

Czy wiesz, że…

40 DO 70% LUDZI POKĄSANYCH PRZEZ KLESZCZE NIE MA W OGÓLE RUMIENIA WĘDRUJĄCEGO!

Borelioza w postaci przewlekłej to „wielka naśladowczyni” gdyż charakteryzuje się takimi samymi objawami, jakie występują w wielu chorobach przewlekłych. Objawy boreliozy można łatwo pomylić z objawami prawie wszystkich chorób znanych medycynie, między innymi z:

chorobami neurodegeneracyjnymi np. chorobą Alzheimera, chorobą Parkinsona

chorobami autoimmunologicznymi np. stwardnieniem rozsianym, reumatoidalnym zapaleniem stawów, zesztywniającym zapaleniem stawów kręgosłupa

zespołem chronicznego zmęczenia i fibromyalgią

neuropatiami

depresją i zaburzeniami psychicznymi.

Dlatego właśnie dziesiątki tysięcy osób mogły usłyszeć niewłaściwą diagnozę i otrzymać niewłaściwe leczenie.

Jak zdiagnozować boreliozę?
W diagnostyce boreliozy stosuje się rozmaite testy diagnostyczne, które można podzielić na 2 grupy:

1) określające odpowiedź naszego układu odpornościowego na zakażenie
2) szukające bakterii wywołującej boreliozę lub jej specyficznych fragmentów czy materiału genetycznego

Nie ma 100% metody diagnostycznej boreliozy

Badania układu immunologicznego stosowane w diagnostyce boreliozy dostępne w Polsce to:

  • test Elisa
  • test Western-Blot (inna nazwa Immunoblot)
  • LTT borelioza
  • C6 lyme
  • kompleksy immunologiczne KKT

Niestety często testy nie dają miarodajnego wyniku i jedyne co, będziesz wiedzieć po ich wykonaniu, to jakie jest prawdopodobieństwo, że jesteś chory. Pomimo zawodności testów warto je wykonać, w przypadku niewyjaśnionych objawów, które nie poddają się leczeniu. Dzięki nim będziesz mógł określić potwierdzić lub wykluczyć zakażenie boreliozą i podjąć odpowiednie leczenie.

Pamiętaj niezdiagnozowana, borelioza jest groźna!

Gdy nie jest prawidłowo leczona, zamienia życie chorego w koszmar. Pozbawia go aktywności, izoluje i wyklucza z życia społecznego. W skrajnych przypadkach prowadzi do inwalidztwa i śmierci.

Leczenie boreliozy w medycynie zachodniej 

Borelioza to choroba, której metody leczenia wciąż budzą wiele kontrowersji. IDSA – Amerykańskie Towarzystwo Chorób Zakaźnych – opracowało standardową metodę leczenia boreliozy, którą stosuje większość polskich lekarzy. Leczenie boreliozy metodą IDSA kwestionuje ILADS, czyli Międzynarodowe Towarzystwo ds. Boreliozy i Chorób z Nią Powiązanych, które proponuje zupełnie inną, ich zdaniem skuteczniejszą, terapię. Na czym polega leczenie boreliozy metodą IDSA i ILADS.

Leczenie metodą IDSA
Specjaliści zgromadzeni przy IDSA zalecają podanie antybiotyku dopiero wtedy, gdy pojawią się pierwsze objawy boreliozy. W przypadku ugryzienia przez kleszcze rutynowe podawanie leków nie jest konieczne. Można je zastosować tylko w określonych przypadkach:

  • kleszcz należał do gatunku I. scapularis i pozostawał w skórze minimum 36 godzin
  • upłynęło mniej niż 72 godziny od usunięcia kleszcza
  • na danym terytorium min. 20 proc. kleszczy jest zakażonych B. Burgdorferi
    leczenie nie jest przeciwwskazane.

Wówczas można podać pacjentowi pojedynczą dawkę doksycykliny (200 mg dla dorosłego), by zapobiec boreliozie.
IDSA, w przeciwieństwie do ILADS, nie zaleca terapii długoterminowej, leczenia skojarzonego, specyficznej suplementacji i diety.

W przypadku pojawienia się objawów boreliozy, pacjentowi  podaje się tylko jeden antybiotyk (w standardowych, małych dawkach) przez krótki czas, bo tylko przez 3-4 tygodnie. Lekarz ma do wyboru doksycyklinę, amoksycylinę i cefuroksym. W określonych przypadkach (np. w przebiegu neuroboreliozy) antybiotyki można podać dożylnie. Wówczas można zastosować leki, takie jak ceftriakson, cefotaksym i penicylina G. Wybór leku, droga podania oraz dokładny czas terapii zależy od postaci choroby i tolerancji przez pacjenta. Po około miesięcznej antybiotykoterapii pacjenta uznaje się  za wyleczonego, a wszelkie objawy, które nie ustąpiły, traktowane są jako zespół poboreliozowy, który jest kwestionowany przez specjalistów ILADS i traktowany jako dalszy etap choroby.

Terapię można powtórzyć, ale tylko w przypadku późnej boreliozy z objawami stawowymi lub neuroboreliozy z udowodnioną w badaniach obecnością krętka. Jeśli pomimo leczenia zapalenie stawów dalej się utrzymuje, a wynik PCR z płynu stawowego jest ujemny, stosuje się leczenie objawowe, m. in. niesteroidowe leki przeciwzapalne
Jednak terapia zaproponowana przez IDSA daje najlepsze efekty do trzech tygodni po zainfekowaniu. Im starsza borelioza, tym leczenie jest mniej skuteczne, a objawy po zaleczeniu mogą powracać i się nasilać.

Leczenie metodą ILADS
Specjaliści z ILADS nie czekają z leczeniem do pojawienia się pierwszych objawów choroby. Ze względu na możliwe skutki zdrowotne przewlekłej boreliozy, ich zdaniem wskazane jest podjęcie leczenia już przy wysoce prawdopodobnym podejrzeniu choroby. Wg jednego z twórców wytycznych leczenia boreliozy metodą ILADS, prawdopodobieństwo infekcji jest duże, jeśli:

  • kleszcz pochodził z obszarów endemicznych
  • tkwił w ciele kilka godzin
  • był wypełniony krwią
  • nie został usunięty w całości

W takich sytuacjach pacjent powinien przyjmować doustnie antybiotyki przez 28 dni. Ich zdaniem lepiej zaryzykować antybiotykoterapię niż pozwolić boreliozie na dalszy rozwój.

W przypadku zdiagnozowania boreliozy eksperci z ILADS zalecają stosować dość agresywną terapię. Zaproponowane przez nich leczenie opiera się bowiem na przyjmowaniu mieszanki kilku antybiotyków w bardzo dużych dawkach przez długi okres, aż do ustąpienia objawów boreliozy. Potem, już po ustąpieniu objawów, pacjent musi przyjmować antybiotyki jeszcze od 2 do 4 miesięcy, by wyeliminować formy przetrwalnikowe bakterii. Dopiero po tym czasie lekarze uznają pacjenta za wyleczonego. Dlatego w niektórych przypadkach leczenie może trwać łącznie nawet kilka lat.

To dla dobra pacjenta, bo – jak przekonują eksperci z ILADS – niewłaściwie leczona borelioza ma tendencję do nawracania, przechodzenia w fazę przewlekłą i staje się oporna na leczenie. Zakładają, że w zakażonym organizmie bytują różne formy bakterii, łącznie z cystami. Cysty pozwalają bakterii na przetrwanie w roztworze antybiotyków i odpowiadają za nawroty choroby po zaprzestaniu terapii (podobnie jak ma to miejsce w gruźlicy czy trądzie).

Zwykle pacjentowi podaje się antybiotyki doustnie. Wśród nich są takie leki, jak: amoksycylina, azytromycyna, cefuroksym, klarytromycyna, doksycyklina i tetracyklina. Ich dawki powinny być wyższe do standardowych (300-400 mg). Wskazaniami do antybiotykoterapii dożylnej są borelioza przewlekła, nawrotowa i oporna na leczenie, a także boreliozowe zapalenie opon mózgowych, boreliozowe zapalenie stawów. Wówczas podaje się leki, takie jak ceftriakson, cefotaksym czy penicylinę, a niedawno do tej grupy dołączyły inne antybiotyki – imipenem, azytromycyna i doksycyklina. W ostateczności, wyłącznie w przypadku licznych nawrotów po terapii doustnej i dożylnej, antybiotyk (benzylopenicylinę) podaje się domięśniowo.

W metodzie ILADS terapia antybiotykowa powinna być uzupełniona odpowiednią dietą oraz zestawem probiotyków, witamin i mikroelementów. Doskonale tą metodę leczenia uzupełnia ziołolecznictwo, które skraca czas leczenie oraz zapobiega negatywnym skutkom długotrwałej antybiotykoterapii. O moich doświadczeniach w leczeniu boreliozy metodami wg tradycyjnej medycyny chińskiej oraz  leczeniu komplementarnym już w następnym artykule.

 

Leczenie boreliozy wg Tradycyjnej Medycynie Chińskiej 

Jak już pisałam w poprzednim artykule, borelioza jest wielką imitatorką i nie posiada charakterystycznych dla siebie objawów. Może naśladować  zarówno zwykłe przeziębienie, jak też poważne choroby reumatyczne np. RZS (reumatoidalne zapalenie stawów), choroby  autoimmunologiczne np. toczeń, czy neurologiczne np. chorobę Parkinsona, lub SM (stwardnienie rozsiane). Obraz choroby często dodatkowo komplikują istniejące z boreliozą koinfekcje np. babeszjoza czy jersinioza. Dlatego też choroba  jest bardzo trudna do rozpoznania, a co za tym idzie do leczenia. Pacjenci chorujący na boreliozę latami pukają do drzwi kolejnych lekarzy specjalistów i pomimo podejmowanego leczenia nie odczuwają jakiejkolwiek poprawy.

W opisie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (TCM) borelioza nie stanowi odrębnej jednostki chorobowej, a jej rozwój przebiega zgodnie z opisem 4 Poziomów (4 Levels) charakteryzujących choroby Wen Bin tj. choroby zakaźne i epidemiczne.

POZIOM WEI QI

Poziom Wei jest typowo początkowym stadium choroby zakaźnej, lub choroby z Gorącego Wiatru. Patogen Gorąca w połączeniu z patogenem Wiatru, lub Wilgoci atakuje powierzchnię (skórę ), gdzie znajduje się Wei Qi tj. Qi obronne, które otacza nasze ciało jak „mgiełka”. Ponieważ w tradycyjnej medycynie chińskiej skóra jest organem kontrolowanym przez Płuca większość objawów będzie związana z drogami oddechowymi i przypominała przeziębienie lub infekcję wirusową.

W tym stadium choroby pacjenci  mogą uskarżać się na:

  • wysoką gorączkę z / lub awersją do zimna
  • bóle głowy potyliczne lub czołowe
  • ból gardła i obrzęki węzłów chłonnych
  • sztywność karku
  • uczucie rozbicia i obezwładniające uczucie zmęczenia
  • bóle mięśni  i obrzęki  całego ciała
  • bóle stawów, w szczególności kolan z obrzękami i uczuciem gorąca
  • krwiomocz
  • mogą też pojawić się objawy skórne w postaci rumienia wędrującego
  • język jest czerwony, nalot na języku jest biały i tłusty
  • puls powierzchowny i szybki lub wzbierający po prawej stronie i słaby po lewej

40 DO 70% LUDZI POKĄSANYCH PRZEZ KLESZCZE NIE MA W OGÓLE RUMIENIA WĘDRUJĄCEGO!

To, co powinno nas zaniepokoić, to nawracające objawy bez oczywistej przyczyny. Warto wówczas zrobić test w kierunku boreliozy, wykaz testów  stosowanych w diagnostyce boreliozy w Polsce znajduje się poprzednim artykule.

Strategia leczenie boreliozy na tym poziomie polega na uwalnianiu powierzchni oraz eliminacji patogenów  gorąca, toksyn (tu krętków boreliozy i innych koinfekcji) oraz  wilgoci w zależności od występowania objawów.  Proponowane formuły ziołowe :  Yin Qiao San lub San Shi Tang, gdy Gorąco zalewa Potrójny Ogrzewacz

Leczenie boreliozy w tym stadium jest relatywnie łatwe, niestety często jest ono przeoczone, jeśli nie wystąpiły objawy skórne.

POZIOM QI

Od tego momentu leczenie boreliozy jest długotrwałe i skomplikowane, gdyż w tym stadium, patogen Gorąca (bakteria, wirus) wnika w głąb organizmu. W miarę jak patogen przesuwa się w głąb narastają objawy Nadmiarowego Gorąca, będącego wynikiem walki Zheng Qi, zdrowego, lub witalnego Qi, z patogennym Xie Qi. Objawy będą uzależnione od tego, który narząd Zang Fu lub organy zostały zaatakowane. Najczęściej zaatakowane są stawy i mięśnie. Mogą wystąpić objawy neurologiczne będące wynikiem dysfunkcji Nerek i Wątroby.

Podczas tego stadium nasilają się objawy takie jak:

  • bóle ciała, w tym ostre bóle głowy i mięśni
  • obrzęki stawów
  • nawracająca gorączka i dreszcze
  • uczucie zmęczenia
  • zapalenie spojówek
  • krwotoki
  • żółtaczka
  • niewydolność nerek i wątroby
  • język jest czerwony, nalot żółty i tłusty
  • puls powierzchniowy i szybki

Strategia leczenie boreliozy na tym poziomie polega na eliminacji patogenów  gorąca i toksyn (tu krętków boreliozy i innych koinfekcji) oraz  wilgoci w zależności od występowania objawów.  Proponowane formuły ziołowe : Yin Qiao San, Liang Xue Bai Du Tang,  San Shi Tang,  Er Miao San.

POZIOM YING QI I POZIOM KRWI

Patogen wnika głębiej do poziomu Ying Qi tj. Qi odżywczego oraz poziomu  Krwi. Ying Qi jest uważane za Qi Krwi to znaczy, że uczestniczy w jej powstawaniu,  jak też porusza krew w naczyniach krwionośnych i Sercu. Dlatego też, gdy patogen dosięgnie tego poziomu następuje nasilenie objawów występujących na Poziomie Qi  tj.:

  • bóle ciała, w tym ostre bóle głowy i mięśni
  • obrzęki stawów
  • nawracająca gorączka i dreszcze
  • uczucie zmęczenia
  • zapalenie spojówek
  • krwotoki
  • żółtaczka
  • niewydolność nerek i wątroby
  • mogą pojawiać się zaburzenia psychiczne i neurologiczne takie jak: demencja, splątanie, zaburzenia pamięci, halucynacje, konwulsje lub całkowite załamanie się układu nerwowego
  • język jest czerwony, suchy i spuchnięty
  • puls wzbierający i szybki

Strategia leczenie boreliozy na tym poziomie polega na eliminacji patogenów  gorąca i toksyn (tu krętków boreliozy i innych koinfekcji) oraz  odżywiania Qi.  Proponowane formuły ziołowe :  jak w poprzednim stadium, ponad to Zhen Gan Xi Feng Tang plus An Gong Niu Huang Wan, gdy gorąco atakuje Osierdzie oraz Bu Zhong Yi Qi Tang dla odżywienia Qi.

POZIOM NIEDOBORU QI, KRWI I YIN

Stadium to nie należy do opisu 4 Poziomów, lecz jest wynikiem długotrwałej i nieleczonej boreliozy. Jest to stadium wyczerpania zasobów organizmu. Stadium to charakteryzuje się :

  • wyczerpaniem, może wystąpić syndrom chronicznego zmęczenia
  • firbomyalgią
  • bólami dolnej połowy ciała, w szczególności  bólami kręgosłupa i  kolan
  • obrzękami ciała
  • suchością w ustach i gardle
  • gorącem pięciu miejsc  tj. dłoni, podeszew stóp i gorąca w klatce piersiowej
  • bladą twarzą z wypiekami
  • utrata włosów
  • utrata pamięci, uczuciem splątania, stupor

Strategia leczenie boreliozy w tym stadium polega na odżywianiu Qi, Krwi i Yin. Celem leczenia jest wzmocnienie organizmu, a szczególności układu odpornościowego, aby ten samodzielnie zwalczał infekcję. Proponowane formuły ziołowe: Bu Zhong Yi Qi Tang plus Si Wu Tang plus Liu Wei Di Huang Wan.

Z mojego doświadczenia niezwykle skuteczne jest  leczenie zintegrowane tj. połączenie metod leczenia konwencjonalnego z metodami ziołolecznictwa, zarówno wschodniego jak i zachodniego. Leczenie zintegrowane znacznie skraca czas kuracji, jak też skutecznie usuwa skutki uboczne leczenia konwencjonalnego.

UWAGA:

PODANE METODY LECZENIA NIE MOGĄ  ZASTĄPIĆ KONSULTACJI LEKARSKIEJ I LECZENIA KONWENCJONALNEGO.

PODANE W ARTYKULE FORMUŁY ZIOŁOWE NIE POWINNY BYĆ STOSOWANE SAMODZIELNIE BEZ UPRZEDNIEJ KONSULTACJI Z PRAKTYKIEM TRADYCYJNEJ MEDYCYNY CHIŃSKIEJ. SAMODZIELNE STOSOWANIE FORMUŁ ZIOŁOWYCH MOŻE BYĆ GROŹNE DLA ZDROWIA I ŻYCIA.

Słowniczek terminów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej użytych w tekście:

Qi – energia życiowa,

Wei Qi – energia obronna

Zheng Qi – energia witalna organizmu, siła witalna

Xie Qi – energia pochodząca od patogenu

Ying Qi – energia odżywcza organizmu

Yin – aspekt Qi, substancja z której zbudowany jest organizm

Zang Fu – organy ciała, pisane wielką literą oznaczają zarówno organ, jak i jego funkcję, są częścią obiegu energetycznego  tj. Żołądek = obieg energetyczny, organ, funkcja trawienia, „gotowania” pokarmów, ekstrakcja Gu Qi, tj. Qi pochodzącego z pokarmów.

 

Złote bańki

Bańki przeżywają na świecie swoisty renesans w myśl zasady „Nowe to dobrze zapomniane stare” no i dzięki amerykańskiej ekipie olimpijskiej. Nasze babcie stosowały je na przeziębienie lub zapalenie oskrzeli, lecz wskazań do stawiania baniek jest znacznie więcej, oto niektóre z nich:

  1. Jest to metoda zwalczania BÓLU. Ostatnio poleciłam je starszej Pani na przewlekłe zapalenie korzonków, z którym walczyła od 6 tygodni. Po dwukrotnym postawieniu baniek problem znikł sam.
    2. Pomagają przy ALERGIACHi chorobach UKŁADU ODDECHOWEGO, pomagają pozbyć się zalegającego śluzu i regulują pracę układu odpornościowego.
    3. Bańki RELAKSUJĄ i rozluźniają mięśnie. Niezastąpione w usuwaniu bólu karku i szyi na tle stresu. Mają działanie ANTYSTRESOWE, gdyż w czasie zabiegu nasz mózg wydziela naturalne endorfiny.
    4. Mają właściwości DETOKSYFIKUJĄCE. Poprawiają krążenie krwi i limfy w organizmie, przez co promują usuwanie toksyn z warstwy mięśni i skóry, oraz organów powiązanych z danymi obszarami refleksyjnymi skóry.
    5. Przyspieszają LECZENIE KONTUZJI poprzez wywołanie lokalnego stanu zapalnego. Stan zapalny ma na celu przywrócenie stanu równowagi w organizmie. W miejscu kontuzji następuje zwiększenie dopływu krwi i limfy, a przez to dopływu przeciwciał i składników pokarmowych, jak również odprowadzenie metabolitów i toksyn.
    6. Mają dobroczynny wpływ na ELASTYCZNOŚĆ i wygląd SKÓRY dzięki poprawie jej ukrwienia tzw. „bańki chińskie”.

CIEKAWOSTKA… BAŃKI są używane do usuwania ZMARSZCZEK MIMICZNYCH TWARZY.

  1. Leczą problemy i choroby układu pokarmowego w tym SYNDROM JELITA DRAŻLIWEGO, przewlekłe biegunki, skurczowe  bóle brzucha, zapalenie żołądka, Są też stosowane w chorobie Leśniowskiego – Crohna. Uważa się, że bańki w powyższych wypadkach poprawiają ukrwienie narządów i mają działanie relaksujące.
    8. Bańki są swoistą NATURALNĄ SZCZEPIONKĄ. Wynaczyniona krew jest traktowana przez nasz organizm jako ciało „obce”, co stymuluje układ odpornościowy do większej aktywności.
    9. Bańki są stosowane, JAKO ALTERNATYWA DO OPERACJI, przy leczeniu CIEŚNI NADGARSTKA. Pomagają też przy leczeniu ŁOKCIA TENISISTY LUB GOLFISTY.
    10. Bańki są niezastąpione w leczeniu obrzęków LIMFATYCZNYCH I CELLULITU. Poprawiają krążenie płynów i procesy metaboliczne na poziomie komórkowym.

Jak widzicie na zdjęciach, które zrobiłam w czasie mojego stażu klinicznego w Qingdao, chińskie podejście do stawiania baniek „nieco” się różni od europejskiego. Dla chińskich lekarzy nie ma „stref zakazanych” i bańki stawia się praktycznie na całym ciele poza okolicą serca.

 

WAŻNIEJSZE ZWIĄZKI PRODUKOWANE PRZEZ PIJAWKI

W hirudoterapii to jad pijawki ma właściwości lecznicze zawiera on wiele składników czynnych, nie wszystkie jeszcze zostały zbadane i opisane, oto kilka z nich:

HIRUDYNA to najbardziej znany produkt pijawki Hirudo medicinalis i jednocześnie najlepszy z istniejących lek przeciwzakrzepowy.

BDELINA ma dokładnie przeciwne działanie do hirudyny, tj. zwiększa krzepliwość krwi. Funkcja bdelin w pijawkach pozostaje dotychczas nieznana.

HIRUSTAZYNA jest kolejnym zidentyfikowanym niedawno antykoagulantem (subtancją przeciwzakrzepową) produkowanym przez Hirudo medicinalis.

APYRAZA jest potężnym fermentem, upłynniającym krew (zmniejszającym jej lepkość).

ANTYELASTAZA spowalnia bardzo skutecznie procesy starzenia się skóry.

LIPAZY i ESTERAZY to substancje powodujące rozkład tłuszczów.

GILANTYNA Działa jako antykoagulant i silny lek antyprzerzutowy w zaawansowanych chorobach nowotworowych.

EGLINA jest silnym środkiem przeciwzapalnym (inhibitorem czynników stanów zapalnych) oraz bardzo aktywnym antyutleniaczem. W badaniach wykazano ich skuteczność w leczeniu niektórych tików nerwowych oraz wrzodów śródbłonka jelit i nieswoistego rozkładu białek związanych z posocznicą (Von Bary 1979; Seemüller 1979).

HEMENTYNA jest fibrynogenolitycznym enzymem, zdolnym zapobiegać krzepnięciu krwi oraz rozkładać (inkoagulować) utworzone już zakrzepy.

DESTABILAZA jest fermentem charakteryzującym się silnym działaniem przeciwagregacyjnym, powodującym rozkładanie zakrzepłej krwi, co otwiera nowe drogi i możliwości dla hirudoterapii. Utrzymuje ona w dobrym stanie (regeneruje) naczynia krwionośne, przewód pokarmowy oraz reguluje poziom cukru we krwi. Najbardziej tajemnicza w działaniu destabilazy jest „samoregulacja” ciśnienia krwi. Jeśli jest ono za niskie – zostaje podwyższone, jeśli natomiast jest zbyt wysokie – zostaje automatycznie obniżone do stanu optymalnego.

HIALURONIDAZA jest substancją o podwójnym działaniu. Jest silnym antybiotykiem oraz czynnikiem umożliwiającym szybkie przenikanie przez błony komórkowe sąsiadujących ze sobą komórek i tkanek ciała.

SUBSTANCJE ZNIECZULAJĄCE nie zidentyfikowane bliżej silne czynniki przeciwbólowe. Przypuszcza się, że działanie przeciwbólowe tych substancji wynika z dużej atrakcyjności dla ludzkiego mózgu NEUROPEPTYDÓW produkowanych przez pijawkę. Neuropeptydy te zawierają ENDORFINY, znane powszechnie jako HORMONY SZCZĘŚCIA. Poza efektami przeciwbólowymi endorfiny te maja wlaściwości uspokajające, usuwają psychiczne oraz fizyczne uzależnienia, likwidują złe samopoczucie, nudności, depresję i inne symptomy obserwowane u osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu.

NEUROTRANSMITERY związki biochemiczne regulujące przepływy impulsów elektrycznych w komórkach nerwowych. Należą do nich dopamina, serotonina, acetylocholina oraz enkepfalina. Mają one duży wpływ na ograniczenia w odczuwaniu bólu oraz zmiany w zachowaniu polegające  na uwolnieniu od niepokoju bądź depresji, wywoływaniu snu, a także potężnych emocjonalnych i czuciowych doświadczeń, ale bez pobudzenia, psychozy lub obłędu, powodowanego przez narkotyki typu LSD czy amfetaminę.